Kocham tu być.
—
Stanisław Baj



Płynącą rzekę, temat pełen symbolicznych konotacji, Baj maluje tak, jakby przeglądał się wciąż na nowo w jej lustrze. Daje wirtuozerski koncert możliwości malarskiej materii. Jest to także rodzaj ciągłego dialogu z naturą, wręcz obsesyjna fascynacja żywiołem. Niekiedy wizerunki te oscylują w granicach klasycznego przedstawienia tematu, częściej jednak artysta prowadzi nas w świat walki żywiołów, nadając obrazom charakter niemal abstrakcyjny. Baj maluje tak, jak gdyby miał świadomość, że z każdy kolejnym wizerunkiem płynącej rzeki upływa czas ludzkiego istnienia. To malarstwo błysków na tafli wody, metafizyki chwili, nostalgii, ale także w pewnym sensie świadectwo pogodzenia się z losem i akceptacji przemijania.
— Tomasz Milanowski



Rzeka Bug 2020 100x150 cm
Rzeka. To jest coś jak choroba. Sama rzeka mnie pochłonęła.
— Stanisław Baj




Tafla wody rzecznej w nieustannym ruchu jest materią niepodobną do żadnej innej materii świata. Z dala od dosłowności, obserwując i malując, w milczącym skupieniu staram się zgłębić istotę tego żywiołu. Jest skrzyżowaniem nici czasu z człowiekiem. Piony odbić w wodzie przekreśla idealnie pozioma kreska nazywająca ruch jej materii, tworząc symbolicznie oś świata.
— Stanisław Baj




Budzi to zdumienie, w rezultacie zastanowienie, jak można ciągle malować z jednego miejsca. Otóż można, jeśli nie chce się malować tak zwanego podobieństwa natury. Świat jest subiektywny. Świat załamuje się w człowieku i świat jest taki, jakim człowiek go widzi. A każdy człowiek widzi go inaczej. Każdy. Na tym polega nasza indywidualność.
— Wiesław Myśliwski



©2022 Stanisław Baj