Malowane grubymi, szybkimi pociągnięciami pędzla twarze są ekspresyjne, ale sprawiają wrażenie grubo ciosanych, jakby malarz chciał nam przekazać prawdę o istocie życia. Nie ma w nich banału, nie ma gładkości pozowanych ujęć, jest reporterska szybkość chwytania świata. W portretach Baj jest rembrandtowski: surowy w kolorze, ostry w szybkich, brutalnych pociągnięciach pędzla, w grze światłem.
— Roman Nieczyporowski